czwartek, 20 września 2012
Sterowanie
Atmega jednym portem komunikuje sie (czasem jest jakis problem :D ) z praktycznie nieograniczona ilością cyfrowych, adresowalnych czujników tempratury dallas - a warto miec ich dużo w pompie ciepła :D Tutaj do każdego pomiaru temperatury oddzielny analog. Albo drogo albo się ograniczasz. Moim zdaniem nie warto.
Czytam i rejestruje następujące temperatury klimatyzacji:
parowanie, przegrzanie parownikiem i za ekonomizerem, za sprężarką, za skraplaczem, za ekonomizerem, zasilanie i powrót DZ,zasialnie i powrót wody z PCi, zasilanie i powrót wody z c.o., temparatura ciepłej wody, temperatura góry i dołu zasobnika, temperatura zewnętrzna, temparatura pomieszczenia. Atmele lubią się resetować podczas zakłóceń w obwodach zasilania, typowym przykładem są resety przy załączaniu/wyłączaniu lutownicy transformatorowej zasilanej z tego samego gniazdka. Trzeba starannie blokować kondesatorami ceramicznymi (100nF) zasilanie przy samym procku. Bezwzględnie trzeba też podciągnąć nóżkę resetu do Vcc (10k) i wstawić kondensator do masy (1...10uF). Jeśli używasz programatora SPI dołączanego do portu LPT - pecet okresowo coś sprawdza na tym porcie i jeśli kabelek jest podłączony reset'uje w tym czasie atmelka. nie spotkałem się z przypadkowym zawieszaniem atmelków, zwykle zwiecha jest wtedy kiedy program "idzie w las", szczególnie w przypadku pisania w C - język jest bardzo elastyczny i umożliwia praktycznie pełną kontrolę nad procesorem ale wymaga od programisty samodyscypliny i czujności. cyt. "nawet jeśli Twój program nie steruje lotem samolotu zawsze warto włączyć WATCH-DOG'a ", pompy ciepła woda/woda z zabezpieczeniami na mikroprocesorze nie odważyłbym się zostawić samej sobie bez watch-doga. ale juz na etapie czytania 15 temperatur miałem problemy ze zwieszaniem się , nie miałem odwagi polegać na tak niepewnym urządzeniu , ale faktycznie nie pomyslałem że przyczyną było byc może załączanie się sprężarki. A może innego domowego sprzętu . Decyzja była tym łatwiejsza że i tak pompa pracowała na regulatorze kotłowym. Rejestrację zrobiłem ze starym notebookiem za 10 zł + dallasy i jest pięknie. Jak sie jakoś zmobilizuję to udostępnie moje dzieło on line.
Do sterowania klimatyzacji wystarczy mi pomiar temperatury powrotu c.o. , zasobnika, zewnętrznej i pomieszczenia - a to daje każdy tani regulator pogodowy. Tylko satysfakcja nieco umniejszona. ja mam 16 termometrów na jednym porcie
program główny pracuje z okresem 100ms, ze względu na dość długi czas odpytywania pojedyńczego czujnika (ok. 11ms) w każdym okresie odpytuje max 2 czujniki, w ciągu 20 cykli:
-2 razy (co 1s) odpytuje czujniki temp parowania i na powrocie DZ,
-1 raz (co 2s) pozostałe
dodatkowo wprowadziłem wykrywanie niesprawności czujników:
- 2 kolejne błędy odczytu kluczowych czujników (parowanie i zrzut DZ) skutkują awaryjnym wyłączeniem sprężąrki,
- 5 kolejnych błędów odczytu innych czujników wpływających na pracę regulatorów i zabezpieczeń również skutkuje awaryjnym wyłączeniem sprężąrki,
- niesprawność czujników klimatyzacji "informacyjnych" powoduje sygnalizację
program jest tak skonstruowany, że żadne urządzenia peryferyjne (nawet niesprawne) nie mogą zatrzymać pracy głównej pętli programu - a gdyby nawet coś poszło nie tak zaplanowałem - pies zgłodnieje po ok. 1,5s
wymiennik, sterowanie
Pomijając już sprawnośc wymienników klimatyzacji oblicz : dochłodzenie * ciepło właściwe skroplin i porównaj z iloczynem ciepła właściwego pary przegrzanej* przegrzanie. Przepływ masowy pomijam bo ten sam po obu stronach.Wylicz z tego przegrzanie i zdziw się jak duzo. Wyciagnij z tego wnioski i nie próbuj robic czegoś co z założenia nie ma szans powodzenia. Ja nie pisze bo mi sie wydaje lub "założyłem" ale mam nieco za wielki regeneracyjny (HE4) i skutki tego obadałem wszechstronnie w praktyce. A Ty chcesz jeszcze 10x większy wymiennik i spodziwasz się sukcesu? Dochłodznie wynika właśnie z powierzchni wymiennika tego sie nie zakłąda ale wylicza , a uzyskane ciepło idzie w przegrzanie pary lub w jałowe ,szkodliwe odparowanie co powtarzam do znudzenia, ale juz ostatni raz.
W przybliżeniu sytuacja jest taka : dochłodzenie skroplin o 10°C odpowiada przegrzaniu o 20°C ! Odwracajac sytuację : w wymieniku regeneracyjnym nie mozna dochłodzic skroplin więcej niz o 5°C bo skutkuje to przegrzaniem o 10°.
tu to juz było Jeśli już kupiłes wymienniki klimatyzacji to wykorzystaj zbedne do zrobienia układu chłodzenia na lato albo zrób jak założyłeś ale na własne ryzyko
Nie wiem jak wykombinoiwałeś że skropliny ze skraplacza mają 20°C - to niemożliwe do uzyskania Instalacja odbiorcza musi mieć wtedy z 15-18°C a to tylko przy napełnieniu zasobnika zimną wodą . Normalnie zasobnik ciepłej wody jest nagorętszym źródłem górnym i nie pracuje na skraplaniu klimatyzacji niższym niż 40°C. Podłogówka też nie spada ze skraplaniem do założonego przez Ciebie poziomu. Możesz to wyjaśnić?
Co myślicie o zastosowaniu do budowy PC elektronicznego zaworu rozprężnego np. taki
piszą że cena 102,3 Euro. Dodatkowo stosując taki zawór nie trzeba stosować elektrozaworu więc cena staje się jeszcze bardziej atrakcyjna. Sterowanie tego zaworu polega tylko na podaniu napięcia na cewkę wtedy otwieramy zawór, do tego trzeba by tylko zbudować jakiś prosty sterownik z dwoma czujnikami temperatury na wejściu i wyjściu parownika. Sterowanie polegałoby na ustawieniu w sterowniku różnicy temperatur między wejściem a wyjściem skraplacza. Co o tym sądzicie czy nadałby się taki elektroniczny zawór do naszych celów? O ile dobrze zrozumiałem jego zasadę działania jest możliwe uzyskanie tylko dwóch stanów całkowite otwarcie bądź całkowite zamknięcie nie ma możliwości częściowego otwarcia zaworu.
wymiennik a klimatyzacja
Poszedłem na całość i dla ZH30 mam wszystkie wymienniki LB47-60 (2,8 m2) licząc na maksymalną sprawność układu klimatyzacji.
Ponadto realizowane będzie dochłodzenie skroplin(0,9m2).
Powierzchnia wymiennika dochładzającego wg. mnie bardzo zależy od temperatury powrotu ze skraplacza klimatyzatora.
Zakładam, że na wymiennik dochładzający nie wejdą skropliny o temperaturze wyższej niż 22^C.
Czy przy podawaniu powierzchni regeneracyjnego nie warto podawac temperatury wchodzacych skroplin oraz temperatury wchodzacej pary.
Przeciez aby dogrzac pary do temperatury X potrzebny jest z drugiej strony czynnik o temperaturze Y.
Czy nie jest tak, ze rozmowa wylacznie o powierzchni regeneracyjnego jest niepelnowartosciowa.
Czy grozi nam przegrzanie pary ponad bezpieczna temperature klimatyzacja, gdy do regeneracyjnego beda wpadac skropliny o temp. 20^C i przeplywie po obu stronach na poziomie 60g/s (ZH30K4E-TFD)?
Raczej nie, bo wedlug producenta wymiennikow (LA22-40 0,9m2) para wpadajaca o temp. 2^C dogrzana zostanie do temperatury 10^C.
Pompy jeszcze nie zlozylem i oby moje przypuszczenia nie byly obarczone zbyt duzym bledem.
Mimo powyższego nie mogę być dla danielsq autorytetem ponieważ są tu na forum osoby z uruchomioną PC a ja dopiero ją kompletuję i będę eksperymentować na tym co złożę. Nie znajduje to żadnego uzasadnienia a z pewnością nie tylko nie zwiekszy COP, ale może stanowić źródło dużych kłopotów a nawet zniszczenia sprężarki. Za duży wymiennik to małe prędkości przepływu. Powoduje to z jednejstrony problemy z równomierną dystrybucją czynnika na wszystkie płyty , nierównomierne jego obciążenie i nieprawidłową pracę. Z drugiej strony na skrajnych płytach zgromadzi się olej który nigdy nie powróci do sprężarki. O COP decydują dolne i górne źródło a sama pompa ciepła nieczego juz nie naprawi .
O parowniku z wymiennika płytowego juz raz pisałem że sie nie nadaje. Dlaczego ? Bo z 10 razy za wielki ! jakie tego skutki? Wcześniej podawałem link do vissmana po co daje sie regeneracyjny, który wyjasniał mechanizm zysków z jego zastosowania. Dołoże do tego własne obserwacje : regeneracyjny pozwala na przejęcie nieefektywnego procesu przegrzewania pary z parownika lub zasadnicze ograniczenie tego procesu w parowniku.Co bedzie jeśli dobierzemy regeneracyjny 0,8m² ? taki wymiennik spowoduje nadmierne przegrzanie pary, po stronie tłocznej para przekroczy znacznie punkt rozpadu czynnika i oleju , nastapi katastrofalne zniszczenie rękodzieła z detonacją :!:. A co jeśli ograniczymy przegrzewanie pary do rozsądnych granic ale na kilkakrotnie za dużym regeneracyjnym? Na parowniku nie będzie następowało przegrzewanie, ale parowanie przesunie sie równiez do wymiennika regeneracyjnego. Zjawisko samo w sobie nie jest szkodliwe, nastąpi bardzo efektowne dochłodzenie czynnika prze zaworem rozpężnym , ale jednocześnie zostanie zwiększony jałowy obieg czynnika , większy niz wynikający z mocy parownika klimatyzacji i spadek COP spowodowany bezsensownym mieszaniem.
Przezyliśmy juz na forum fascynację wymiennikiem regeneracyjnym i doszliśmy do zgodnego wniosku że dochłodzenie w nm uzyskane nie bilansuje się do COP i nie na tym polega cel jego zastosowania.
czwartek, 16 sierpnia 2012
wybrać klimatyzator
Witam sytuacja wygląda tak, pokój o wymiarach 3,50m na 4,50m wysokość 2,10m co daje nam 15.75 m²≈ 16m², okno plastikowe ale dom nieocieplony. Gdy piec do centralnego ogrzewania jest wyłączony temperatura czasem dochodzi do 5°C ;( w pomieszczeniu poziom wilgoci jest duży, zawsze się skrapla woda na oknach, a także okna są całe zaparowane po nocy gdy się nie pali. Gdyż we wakacje będe remontował pokój cały gruntownie, począwszy od elektryki kończąc na podłodze, mam plan zamontowania klimatyzatora z pompa ciepła, myśle, że moc musi byc na grzanie minimum 3 KW a na chłodzenie wystarczy 2.5KW dlaczego, a dlatego, że chce aby pokój się nagrzał do temperatury ok 20°C błyskawicznie, przyjmijmy iz na 1m² damy po 200W ≈3.2KW dlaczego aż 200w? a dlatego, że dom jest nieocieplony. Jestem zdecydowany na inverter bo mniej prądu, jednostka zewnętrzna będzie nie bezpośrednio na zewnątrz a w "szopie" a tam nie ma bezpośredniego kontaktu z zimnym zewnętrznym powietrzem bo tak zawsze jest cieplej o ok 10°C jak na zewnątrz więc myślę, że temperatura tam nie powinna być niższa niż -15°C, zależy mi także na bardzo dobrym oczyszczaniu powietrza, tzn. żeby usuwał nieprzyjemne zapachy typu dym papierosowy którego nie znoszę ;/.
Panowie doradźcie mi jaki wybrać klimatyzator cena myślę ze tak do 3 tysięcy, bez montażu. Jestem najbardziej przy Samsungu z serii MB lub CRYSTAL, dlatego, że podoba mi jego sposób pracy tryb automatyczny tzn. ustawiamy 22°C i jak bd powyżej to włączy chłodzenie a poniżej grzanie a mi ta funkcja jest bardzo potrzebna, tak samo możliwość jest ustawienia 16°C a winnych zazwyczaj 18°C. Piszesz kolego że chcesz coś lepszego niż chińczyk. No to niewiele marek ci zostaje bo nawet fujitsu jest P.R.C. Japoński to w zasadzie tylko Daikin. Z niedrogich a markowych i ładnych urządzeń polecałbym Chigo z pięknym lustrzanym panelem o mocy 3,5kw (są też invertery). Świetna relacja ceny do jakości. Urządzenie pracuje już trzeci sezon i w zasadzie jestem zadowolony jednak jest małe ale......
Chodzi o zbyt dużą ilość skroplin
Przez dwa sezony nie było z tym problemu natomiast od kilku dni zauważyłem że po włączeniu klimatyzatora po około 1,5 godziny pracy pojawia się tak wielka ilość skroplin że po prostu wokół klimatyzatora tworzy się kałuża wody co wcześniej się nie zdarzało.Po opróżnieniu zbiornika na skropliny po kolejnej 1,5 godziny problem się powtarza.
Klimatyzator pracuje prawidłowo i schładza powietrze lecz nie potrafię znaleźć przyczyny wydzielania tak dużej ilości skroplin.
Może jakieś pomysły jak temu zaradzić?
Panowie doradźcie mi jaki wybrać klimatyzator cena myślę ze tak do 3 tysięcy, bez montażu. Jestem najbardziej przy Samsungu z serii MB lub CRYSTAL, dlatego, że podoba mi jego sposób pracy tryb automatyczny tzn. ustawiamy 22°C i jak bd powyżej to włączy chłodzenie a poniżej grzanie a mi ta funkcja jest bardzo potrzebna, tak samo możliwość jest ustawienia 16°C a winnych zazwyczaj 18°C. Piszesz kolego że chcesz coś lepszego niż chińczyk. No to niewiele marek ci zostaje bo nawet fujitsu jest P.R.C. Japoński to w zasadzie tylko Daikin. Z niedrogich a markowych i ładnych urządzeń polecałbym Chigo z pięknym lustrzanym panelem o mocy 3,5kw (są też invertery). Świetna relacja ceny do jakości. Urządzenie pracuje już trzeci sezon i w zasadzie jestem zadowolony jednak jest małe ale......
Chodzi o zbyt dużą ilość skroplin
Przez dwa sezony nie było z tym problemu natomiast od kilku dni zauważyłem że po włączeniu klimatyzatora po około 1,5 godziny pracy pojawia się tak wielka ilość skroplin że po prostu wokół klimatyzatora tworzy się kałuża wody co wcześniej się nie zdarzało.Po opróżnieniu zbiornika na skropliny po kolejnej 1,5 godziny problem się powtarza.
Klimatyzator pracuje prawidłowo i schładza powietrze lecz nie potrafię znaleźć przyczyny wydzielania tak dużej ilości skroplin.
Może jakieś pomysły jak temu zaradzić?
środa, 13 czerwca 2012
nawiewnik
A czytałeś o nawiewnikach? Nie! No to Ci zdradzę! Nawiewnik zaczyna działać gdy jest na okno napór powietrza, dynamiczny ( np. wiatr), albo zimne powietrze które jest cięższe od tego w twoim mieszkaniu, które wyprze z mieszkania to ciepłe powietrze - ale to masz jak grzejesz. Wtedy o ile jeszcze masz komin to podciśnienie 0.01 Pa jest dobre, ale za małe dla nawietrzaka. A jak Ci latem tylko Bozia grzeje, to potrzeba też cudu, aby taki nawiewnik zadziałał. Poczytaj sobie o tym w INDOR AIR QUALITY HANDBUK Szpenglera. No bo na dworze może być cieplej i wtedy z wymiany powietrza nici. A co do wiatru, to musisz aby Ci wiał na to okno i to na to co potrzeba. Jeśli masz okna po przeciwnych stronach budynku, a wiatr będzie wiał z jednej strony - co jest zwyczajowym działaniem wiatru, to jeden Ci zadziała , ale od 10 Pa naporu. Nie wiem w jakiej strefie wiatrowej mieszkasz. Ale jedno Ci powiem. Ja też mam nawietrzak w sypialni i 2 wyfrezowane otwory, a nie tak jak u Ciebie dla dekoracji. Stoczyłem o to okno boje z artystą nawet, szkolonym prawdopodobnie przez KGB, albo Alkajdę na terrorystę. Stosując się jednak do norm unijnych (PN-EN 15251:2007 Kryteria środowiska wewnętrznego, obejmujące warunki cieplne, jakość powietrza wewnętrznego, oświetlenie i hałas (oryg.).
) dopuszczających 400+800 1200 ppm CO2 . Jako nowy europejczyk wiedzący co to jest woda sodowa miałem najpierw pomiar S CO2 w sypialni, a potem z żoną wybór albo w łóżku już nie oddychać jak nie ma wiatru w to okno, albo poszukać urządzenia co zastąpi mi wiatr. Waldemarze zakres mojego miernika skończył się po minucie (1% =10 000ppm CO2) i jest to dowód dla czego doszło do zakwaszenia lewej piersi i powstania nowotworu. Mnie trawi huśtawka ciśnień i jak będę oddychał w łóżku patrząc ba moją żonę, to nie tylko dostanę udaru mózgu, ale najpierw kuksańca za chrapanie. Waldemarze ja nie rozumiem tego, dla czego CIOP jeszcze mnie nie uznał za producenta CO2 i nie chce wprowadzić mojego odkrycia Prawa Newtona do zapisów w karcie tego produktu? Nie dość, że wykryłem im LCLo= 0.01 mg CO2/m3 jako dawkę śmiertelną, a NDS było 9000 mg/m3! A to z zapisów PN-EN wynika, że były by to bardzo ostre wymagania dla Polski, bo nawet import powietrza nie wchodził by w grę, bo 0.01 mg/m3, to ok. 55 ppm CO2, jak PN-EN podaje optymistycznie, że jest już 400ppm! Waldemarze zapewne tylko ja uczyłem się w podstawówce o przyciąganiu ziemskim. Bo inni - ale uprawnieni zapewne już tak daleko zabrnęli w PN-83/ B-03430, że na skutek zwapnienia w mózgu już o tym prawie nic o oddychaniu i wentylacja grawitacji nic nie wiedzą. Stąd co roku jest kontrola wentylacji grawitacyjnej jako objaw wiary w wiedzę z guzika kominiarza. A unia wymaga już obliczeń przepływu z CO2. Jako emeryt mam kumpli, co to dla mnie policzą, ale jak dostanę grant! Ale ja już wiem, że z kominem wg PN-83/ B-03430, będą wielkie kłopoty. Ale jak jest PN, to napiszę do Wojewody o budowę takiego monumentu. Myślę o moim osiedlu. Wybór jest niewielko, albo z elementów ceramicznych fi 150 mm, wtedy monument musi mieć H>18 m, albo zwyczajowy 140x 140 mm, wtedy z obliczeń dla powietrza wg PN wypada H>26 m! Wystarczy dostać z UE pieniądze w ramach wprowadzenia Prawa Newtona do budownictwa na budowę wzorca komina wg PN-83/ B-03430 . Program badawczy obejmie wrzucanie kuli, aby określić w Polsce kierunek grawitacji zanim się zacznie liczyć przepływ mieszaniny dwufazowej powietrza i CO2! Po niedzieli montuję w sypialni rekuperator. Wyślę Ci ulotkę. Tylko ryzykuję, bo będzie to przed badaniami S CO2. A mnie nie chodzi o ich reklamę przed sprawdzeniem wiarygodności. Ale kieruję się solidarnością informuję, że niemowlaki też produkują CO2 i przez Newtona w głębokim wózeczku mają nawet 3.5 % CO2- 35 000 ppm, a mama ich nie reaguje na płacz dziecka, które tam nie chce spać! Może niemowlaki już znają przepisy PN- EN? Może one jak dorosną to wprowadzą PN-EN 13779:2008 Wentylacja budynków niemieszkalnych -- Wymagania dotyczące właściwości instalacji wentylacji i klimatyzacji i wtedy wyjdziemy z kryzysu. Waldemarze mnie chodzi o zrowie urzędników. Oni zapewne najpierw wymrą zanim zrozumieją, że woda sodowa w mózgu jest zagrożeniem dla zdrowia. Jony anhydrazy weglanowej HCO3 przyciągają jony Ca- i stąd są tam same wapniaki! Tylko będzie to cud zebyś Ty przeżył, a dziecko wyrosło na normalnego człowieka śpiąc w takim wózku, bo przy takich koncentracjach CO2 mózg się nawet nie rozwija!
) dopuszczających 400+800 1200 ppm CO2 . Jako nowy europejczyk wiedzący co to jest woda sodowa miałem najpierw pomiar S CO2 w sypialni, a potem z żoną wybór albo w łóżku już nie oddychać jak nie ma wiatru w to okno, albo poszukać urządzenia co zastąpi mi wiatr. Waldemarze zakres mojego miernika skończył się po minucie (1% =10 000ppm CO2) i jest to dowód dla czego doszło do zakwaszenia lewej piersi i powstania nowotworu. Mnie trawi huśtawka ciśnień i jak będę oddychał w łóżku patrząc ba moją żonę, to nie tylko dostanę udaru mózgu, ale najpierw kuksańca za chrapanie. Waldemarze ja nie rozumiem tego, dla czego CIOP jeszcze mnie nie uznał za producenta CO2 i nie chce wprowadzić mojego odkrycia Prawa Newtona do zapisów w karcie tego produktu? Nie dość, że wykryłem im LCLo= 0.01 mg CO2/m3 jako dawkę śmiertelną, a NDS było 9000 mg/m3! A to z zapisów PN-EN wynika, że były by to bardzo ostre wymagania dla Polski, bo nawet import powietrza nie wchodził by w grę, bo 0.01 mg/m3, to ok. 55 ppm CO2, jak PN-EN podaje optymistycznie, że jest już 400ppm! Waldemarze zapewne tylko ja uczyłem się w podstawówce o przyciąganiu ziemskim. Bo inni - ale uprawnieni zapewne już tak daleko zabrnęli w PN-83/ B-03430, że na skutek zwapnienia w mózgu już o tym prawie nic o oddychaniu i wentylacja grawitacji nic nie wiedzą. Stąd co roku jest kontrola wentylacji grawitacyjnej jako objaw wiary w wiedzę z guzika kominiarza. A unia wymaga już obliczeń przepływu z CO2. Jako emeryt mam kumpli, co to dla mnie policzą, ale jak dostanę grant! Ale ja już wiem, że z kominem wg PN-83/ B-03430, będą wielkie kłopoty. Ale jak jest PN, to napiszę do Wojewody o budowę takiego monumentu. Myślę o moim osiedlu. Wybór jest niewielko, albo z elementów ceramicznych fi 150 mm, wtedy monument musi mieć H>18 m, albo zwyczajowy 140x 140 mm, wtedy z obliczeń dla powietrza wg PN wypada H>26 m! Wystarczy dostać z UE pieniądze w ramach wprowadzenia Prawa Newtona do budownictwa na budowę wzorca komina wg PN-83/ B-03430 . Program badawczy obejmie wrzucanie kuli, aby określić w Polsce kierunek grawitacji zanim się zacznie liczyć przepływ mieszaniny dwufazowej powietrza i CO2! Po niedzieli montuję w sypialni rekuperator. Wyślę Ci ulotkę. Tylko ryzykuję, bo będzie to przed badaniami S CO2. A mnie nie chodzi o ich reklamę przed sprawdzeniem wiarygodności. Ale kieruję się solidarnością informuję, że niemowlaki też produkują CO2 i przez Newtona w głębokim wózeczku mają nawet 3.5 % CO2- 35 000 ppm, a mama ich nie reaguje na płacz dziecka, które tam nie chce spać! Może niemowlaki już znają przepisy PN- EN? Może one jak dorosną to wprowadzą PN-EN 13779:2008 Wentylacja budynków niemieszkalnych -- Wymagania dotyczące właściwości instalacji wentylacji i klimatyzacji i wtedy wyjdziemy z kryzysu. Waldemarze mnie chodzi o zrowie urzędników. Oni zapewne najpierw wymrą zanim zrozumieją, że woda sodowa w mózgu jest zagrożeniem dla zdrowia. Jony anhydrazy weglanowej HCO3 przyciągają jony Ca- i stąd są tam same wapniaki! Tylko będzie to cud zebyś Ty przeżył, a dziecko wyrosło na normalnego człowieka śpiąc w takim wózku, bo przy takich koncentracjach CO2 mózg się nawet nie rozwija!
niedziela, 4 marca 2012
Wentylacja w szpitalach
Od 1963 roku obowiązywała w Polsce ustawa o chorobach zakaźnych. Opisywała stan epidemiologiczny z pierwszej połowy poprzedniego wieku i dawno straciła aktualność. Zgodnie z definicjami zamieszczonymi w Ustawie o chorobach zakaźnych i zakażeniach:
Paradoksalnie problem zakażeń szpitalnych zbiegł się w czasie z dużym postępem medycyny. Powszechne stosowanie nowoczesnych technik leczniczych (np. endoskopia, kaniulacja naczyń, wspomagane oddychanie, transplantacje narządów itp.) spowodowało otwarcie licznych "wrót" dla drobnoustrojów. Jednym z powodów narastania ich oporności stało się również powszechne i nie zawsze kontrolowane stosowanie antybiotyków. Doprowadziło to w konsekwencji do wyselekcjonowania tzw. "szczepów szpitalnych", odpornych niestety na większość znanych i stosowanych leków przeciwbakteryjnych. Kolejnym bardzo istotnym powodem wzrostu ilości zakażeń szpitalnych są niedoskonałości, a niekiedy zaniedbania w szeroko pojętej higienie szpitalnej.
Zakażenia szpitalne stanowią poważne obciążenie zarówno dla szpitali, pacjentów, jak i całych społeczeństw. W jednym z brytyjskich badań ustalono, że wystąpienie zakażenia przedłuża 2,5 razy pobyt pacjentów w szpitalu, powoduje prawie trzykrotny wzrost kosztów leczenia szpitalnego, a po wypisie ze szpitala wymaga częstszego niż w przypadku pacjentów bez zakażeń korzystania z usług lekarzy rodzinnych, pielęgniarek środowiskowych i większych wydatków na leki. Badacze brytyjscy szacują też, że na hospitalizację z powodu zakażeń szpitalnych w skali całego kraju wydaje się rocznie około 111 mln funtów, a absencja w pracy wynosi 950 000 osobodni. Na podstawie doświadczeń zagranicznych można oczekiwać, że obniżenie ogólnokrajowej częstości zakażeń szpitalnych w Polsce o 1% może spowodować zmniejszenie kosztów leczenia szpitalnego o około 7÷10%.
Rocznie w skali kraju oznacza to wydatki rzędu 800 mln zł (tylko bezpośrednie koszty hospitalizacji). Koszty pośrednie związane jedynie ze zgonami z powodu zakażeń szpitalnych wynoszą rocznie około 440 mln zł.
Leczenie przypadków zakażeń, ze względu na konieczność zastosowania farmakoterapii jest niezwykle kosztowne. Według oceny ekspertów koszt prawidłowo przeprowadzonej antybiotykoterapii w przypadku zakażenia krwi może wynieść od 1000 zł do 5000 zł. Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze m.in. koszt przedłużonej hospitalizacji (bez uwzględnienia innych kosztów pośrednich). Koszty, które nie są refundowane przez ubezpieczycieli ani przez pacjenta ponosi szpital. Przedłużenie pobytu z powodu zakażenia szpitalnego pacjentów hospitalizowanych z innej przyczyny oznacza także, że szpital nie może przyjąć innych chorych
wtorek, 6 grudnia 2011
układ klimatyzacji
Teoretycznym kresem możliwości ochładzania w urządzeniu klimatyzacyjnym do chłodzenia powietrza z odparowaniem pośrednim jest temperatura wilgotnego termometru. Jeśli zastosować regenerację ciepła (w regeneracyjnej chłodnicy powietrza - RCP), to można ochłodzić powietrze do temperatury punktu rosy . Doskonałym sposobem realizacji takiego procesu klimatyzacji jest schemat pokazany na rys. 1a, kiedy całe dopływające powietrze (całkowity strumień - Gc) ochładza się w kontakcie z suchą powierzchnią ścianki, po czym jedna część tego strumienia (główny strumień - Gg) jest wykorzystywana zgodnie z jego przeznaczeniem.
Rys. 1. Schemat klimatyzacji RCP (a) i procesy uzdatniania powietrza na wykresie i -x (b)
Rys. 2. Schemat klimatyzacji RCP z wilgotnymi kanałami pracującymi poniżej ciśnienia atmosferycznego: 1 - korpus; 2 - wanna z wodą; 3, 4, 5 - króciec odpowiednio na odpływie strumienia całkowitego, na wyjściu głównego oraz pomocniczego strumienia powietrza; 6 - ścianki wymieniające ciepło; 7, 8 - odpowiednio suche i wilgotne kanały; 9 - zaślepka; 10 - kryza dla zmniejszenia ciśnienia
Rys. 3. Procesy uzdatniania powietrza w RCP na wykresie i -x (według schematu na rys 2): 1-2 proces zmiany stanu głównego strumienia powietrza; 3 - stan pomocniczego strumienia powietrza po wyjściu z RCP
Druga część strumienia (pomocniczy strumień - Gp) - przepływa w przeciwprądzie po drugiej stronie ścianki wymieniającej ciepło, która jest zwilżona przez odparowującą wodę. Na rysunku 1b przedstawiono procesy uzdatnienia powietrza, które przebiegają w regeneracyjnych chłodnicach powietrza z odparowaniem pośrednim (RCP) zarówno przy ciśnieniu atmosferycznym, jak i niższym od atmosferycznego: proces 1-2 ochładzania całkowitego strumienia ciepła (1-2' proces przy ciśnieniu niższym od atmosferycznego); 2-3 ogrzewanie i nawilżanie pomocniczego strumienia powietrza (2'-3' proces przy ciśnieniu niższym od atmosferycznego).
Niech parametry powietrza w punkcie 1 (rys. 1b) będą t1 = 400C, f1 = 60%. Przy p = 0,1 MPa temperatura punktu rosy tr, do której można teoretycznie ochłodzić powietrze, określona z wykresu i-x wynosi tr = 310C. Przy ciśnieniu p = 0,05 MPa zgodnie z wykresem i-x dla niskich ciśnień będzie t'r = 180C, zaś przy p = 0,035 MPa odpowiednio t'r = 50C.
W systemach klimatyzacji komór hiperbarycznych (próżniowych), służących między innymi do przechowywania produktów rolnych, możliwa jest praca RCP przy ciśnieniu pomocniczego strumienia powietrza niższym od atmosferycznego. W zaproponowanym przez autorów schemacie RCP (rys. 2), wilgotne kanały pracują przy podciśnieniu, dzięki czemu można osiągnąć większe niż przy ciśnieniu atmosferycznym ochłodzenie głównego strumienia powietrza (rys. 3, p.2).
Rys. 6. Schemat urządzenia dla ochładzania powietrza z regeneracyjnym odparowaniem pośrednim i komorą adiabatyczną: 1 - korpus; 2, 3 - odpowiednio kanały całkowitego i pomocniczego strumienia powietrza; 4, 5, 6 - króciec odpowiednio na dopływie strumienia całkowitego, na wyjściu głównego oraz pomocniczego strumienia powietrza; 7 - pompa próżniowa; 8 - kryzy dla zmniejszenia ciśnienia; 9 - wanna z wodą; 10 - komora adiabatyczna
Rys. 1. Schemat klimatyzacji RCP (a) i procesy uzdatniania powietrza na wykresie i -x (b)
Rys. 2. Schemat klimatyzacji RCP z wilgotnymi kanałami pracującymi poniżej ciśnienia atmosferycznego: 1 - korpus; 2 - wanna z wodą; 3, 4, 5 - króciec odpowiednio na odpływie strumienia całkowitego, na wyjściu głównego oraz pomocniczego strumienia powietrza; 6 - ścianki wymieniające ciepło; 7, 8 - odpowiednio suche i wilgotne kanały; 9 - zaślepka; 10 - kryza dla zmniejszenia ciśnienia
Rys. 3. Procesy uzdatniania powietrza w RCP na wykresie i -x (według schematu na rys 2): 1-2 proces zmiany stanu głównego strumienia powietrza; 3 - stan pomocniczego strumienia powietrza po wyjściu z RCP
Druga część strumienia (pomocniczy strumień - Gp) - przepływa w przeciwprądzie po drugiej stronie ścianki wymieniającej ciepło, która jest zwilżona przez odparowującą wodę. Na rysunku 1b przedstawiono procesy uzdatnienia powietrza, które przebiegają w regeneracyjnych chłodnicach powietrza z odparowaniem pośrednim (RCP) zarówno przy ciśnieniu atmosferycznym, jak i niższym od atmosferycznego: proces 1-2 ochładzania całkowitego strumienia ciepła (1-2' proces przy ciśnieniu niższym od atmosferycznego); 2-3 ogrzewanie i nawilżanie pomocniczego strumienia powietrza (2'-3' proces przy ciśnieniu niższym od atmosferycznego).
W systemach klimatyzacji komór hiperbarycznych (próżniowych), służących między innymi do przechowywania produktów rolnych, możliwa jest praca RCP przy ciśnieniu pomocniczego strumienia powietrza niższym od atmosferycznego. W zaproponowanym przez autorów schemacie RCP (rys. 2), wilgotne kanały pracują przy podciśnieniu, dzięki czemu można osiągnąć większe niż przy ciśnieniu atmosferycznym ochłodzenie głównego strumienia powietrza (rys. 3, p.2).
Rys. 6. Schemat urządzenia dla ochładzania powietrza z regeneracyjnym odparowaniem pośrednim i komorą adiabatyczną: 1 - korpus; 2, 3 - odpowiednio kanały całkowitego i pomocniczego strumienia powietrza; 4, 5, 6 - króciec odpowiednio na dopływie strumienia całkowitego, na wyjściu głównego oraz pomocniczego strumienia powietrza; 7 - pompa próżniowa; 8 - kryzy dla zmniejszenia ciśnienia; 9 - wanna z wodą; 10 - komora adiabatyczna
Subskrybuj:
Posty (Atom)