Nie może być tak, że biedny chory człowiek stawia tezę, że jest "niemożliwe" pogodzenie co z izolacją, i jest to przedmiotem poważnej dyskusji. Niemożliwe bo co - czasoprzestrzeń się zakrzywi, nastąpi wielki wybuch, zstąpi apokalipsa, izolacja zje centralne albo odwrotnie? Udowodnienie, że może istnieć dom, który jest jednocześnie izolowany i ma centralne, taki, który się nie zawalił ani też nie uległ anihilacji, mało tego, ludzie w takim mieszkają, mało tego, są zadowoleni, powinien natychmiastowo uciąć dyskusję, a osoby twierdzące inaczej powinny być traktowane jako te, które utraciły kontakt z rzeczywistością i żyją w alternatywnej, zaprzeczając oczywistym faktom. Z czym tu dyskutować, z tym że ktoś jest Napoleonem Bonaparte?Znacznie obniży się komfort z braku precyzyjnego sterowania w pokojach. Straty na magazynowaniu ciepła i pośrednictwie są porównywalne lub większe niż zapotrzebowanie domu izolowanego. oszacować straty przy ogrzewaniu podłogowym wodnym niecentralnym czyli regulatory w kazdym pomieszczeniu, siłowniki na kazdej pętli, doprowadzenia od rozdzielaczy w otulinie prowadzone w wylewce, oraz modulowanej mocy kotła elektrycznego (lub pompy ciepła). Prosze okreslic co sie dzieje ze stratami (wszystkie doprowadzenia do rozdzielaczy i ich zasilanie w otulinach odpowiedniej grubosci, całosc instalacji wewnątrz budynku w pomieszczeniach ogrzewanych - w posadzce) dla ułatwienia tylko jedna pompa obiegowa elektroniczna o mocy 4-20 W w pomieszczeniu technicznym które i tak jest ogrzewane.
Prosze odpowiedziec na kolejne pytanie co sie dzieje ze stratami czy ta energia znika w czarnej dziurze czy tez jest zuzyta do ogrzewania budynku? No niestety. Mamy tu do czynienia z takim bardzo upartym nieukiem. On wie i już. Mogę się tylko dziwić że ktoś jeszcze próbuje Brzęczkowskiego przekonywać. On ma końskie okulary i zatyczki w uszach. Jaki ma sens rozmowa z kimś takim?
Jak bardzo takie rozwiazanie jest nie komfortowe (wyniki badan, porównanie z normami o ergonomii, itd) i czym sie przejawia ow rzekomy brak komfortu?
Najlepsze do tego są przykłady tych co tu pisali i mają domy izolowane - wszyscy mają niecentralne ogrzewanie elektryczne.Czyli jednak jest w pełni możliwe, o ile zrezygnuję z komfortu precyzyjnego sterowania (w tej chwili nie mam i nie chcę mieć), zaakceptuję straty związane z magazynowaniem i pośrednictwem (strata przełoży się na zysk finansowy wynikający z taniej taryfy) oraz znajdę centralne w cenie "precyzyjnego sterowania", co bez wątpienia nie jest trudne. Prawda, że brzmi nieco inaczej?
Kolejną kwestią poza komfortem i zużyciem - jest kwestia finansowa, Szanowny Panie andriss, znakomita większość tu piszących i czytających ma ściśle określony budżet na dom. Wydanie więcej na system grzewczy ( a bez wątpienia centralne jest droższe) uszczupli kasę na izolację.
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńNa tej stronie natknąłem się tylko na informację, że komentarz został usunięty. Trochę nie wiem, o co chodziło wcześniej, więc ciężko mi to ogarnąć.
OdpowiedzUsuń