Ja bym tak na te uzyski słoneczne nie liczył. Są opracowania dla Niemiec czy UK które pokazują że lepiej domów nie ocieplać, bo zyski od słońca są tak duże że równoważą ucieczkę ciepła przez ściany. W rocznym bilansie więcej zyskuje się nie ocieplając. Jest to jednak inna strefa klimatyczna. U nas, nie dość że zimniej to jeszcze słońca na lekarstwo. Dom parterowy o powierzchni 105m2 zbudowany z silki 18 waży ponad 54 tony, w którym jest zmagazynowane ciepło o temperaturze 21*C. Jeżeli temperatura spadnie do -20*C na 10 dni, to Ty w środku nawet tego nie odczujesz. Bo temperatury w środku 54 ton budynku osłoniętego 30cm ociepleniem, nie da się obniżyć z dnia na dzień, ani z tygodnia na tydzień o 1*C. Średnia temperatura okresu zimowego w Polsce to 0*C w czasie 220 dni, i moc grzewcza takiego domu 10 W/m2 jest z zapasem 3x, bo zapotrzebowanie średnie domu pasywnego to 3 W/m2. No to już wiem jaki jest poziom wiedzy, niczym z ulotki o domach pasywnych. że jest ktoś kto wspiera budownictwo pasywne i tak uważa, o kosztach. pisałeś o zbrojeniu rozproszonym ile to wychodzi za m3 czy m2 takie zbrojenie? Siedzę i liczę to co powiedziałeś. Co domu to jeszcze koncepcja uległa zmianie ale chciałbym postawić jak najcieplejszy. W chwili obecnej mowa o domku 105m2 użytkowej(parterowy)/ 133m2 zabudowy w kształcie prostokąta bez wynalazków, dach koperta. Obliczam płytę fundamentową pod taki domek i ławy a nie znając cen roboty to mogę policzyć tylko materiały porównując do ław. Wychodzi mi tak:
ceny zaokrąglone
płyta fundamentowa:
-wymiana gruntu, koparka, zagęszczarka (+praca własna) 4000zł
-XPS 20cm x 27m3x440zł= 14000zł
-zbrojenie (orientacyjenie) 7000zł
-beton b25 15cm, 20m3x350zł=7000zł
-inne 1000zł
=33.000zł - czy to realne? oczywiście trzeba tu doliczyć trochę na robotę
ławy:
-koparka, szalunek, zasyp 2500zł
- beton ławy, 12m3x300=3600zł
-zbrojenie 2t x2600= 5400zł
-bloczek 60m2x12sztx3zł=2200zł
-styro na fundament 20cm swisspor hydro 42zł/m2 x100m2=4200zł
-wylewki beton 16m3x250zł=4000zł
-styro na podłogę 105m2, 20cm, 5000zł
-inne 1000zł
plus robota nie wliczona
razem 29.000zł
różnica w cenie 4k warto dopłacać?
Po za tym jak myślicie ile realnie za m2 można pasywny postawic robiąc część prostych robót samemu? Oczywiście systemem gospodarczym.
Tylko wyluzuj bo pędzisz w stronę nie właściwą, ponieważ nie dostrzegasz pewnych rzeczy.
Pytam Cie o obliczenie elementarza pasywności, stałą czasową, jak długo będzie budynek stygł bez jakichkolwiek zysków .
Odsyłasz mnie do ITB ok ... nie trzeba ponieważ nie jest to trudne.
Ty tego nie wiesz widać. Skieruj swoją energie w pogłębianie tematu, nie będziesz komuś w tedy zarzucał "bełkotu technicznego"
Powinieneś tu przeliczyć bez gadania, ile kWh masz zapasu w budynku właśnie przez podane materiały.
Nie ma tego, racz podnosić swoją wiedzę i nie pouczać pustymi sloganami. To nie jest bełkot o pasywności, bo tematem tego forum jest: dom energooszczędny/ pasywny 110-120m2 - jakie koszty budowy?
Z cen rynkowych wynika, że budowa domu energooszczędnego nie opłaca się, bo za niewiele większą sumę (3%) można wybudować dom pasywny, o zużyciu energii 15 kWh/m2 rocznie..
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciepło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciepło. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 lutego 2017
środa, 26 lutego 2014
ciepło i grzejnik
A to z prostej przyczyny - mnie tez by bolało gdyby np. 150W mata chodziła praktycznie 24h po to aby tylko mieć ciepła podłogę. Lepiej jest założyć dmuchawę łazienkową z minutnikiem i włączać ją przed kąpielą + do tego ręcznikowiec i mamy o wiele taniej. (eksploatacja)
Jeśli mówimy o gabarytach pieca to w nowym mieszkaniu czy nawet domu robimy wnęki pod oknami i po kłopocie.
Ale jeśli mówimy o domach jednorodzinnych a na dodatek podpiwniczonych, montaz pieców akumu. jest głupim pomysłem.
Ja osobiście z elektrycznego ogrzewania nie korzystam, uważam że kocioł na eko groszek jest lepszy i tańszy. Zakupiłem mieszkanie (47m2) z takim ogrzewaniem. W salonie połączonym z kuchnią i przedpokojem sa płytki, w 2 pokoju parkiet. Moc grzewcza w salonie (18m2) 1,8KW, Kuchnia (8m2) przedpokoj 5m2 sumaryczna moc 1,2KW, pokoj 12m2 moc 1,2KW. Mam temrostaty z programowaniem tygodniem. Wylewka betonowa na grubosc 1 cegły (masa akumulacyjna). Przy temp okolo 0 stopni w nocy i w dzien, ogrzewanie chodzi miedzy 2-6 w nocy (rano jest komfortowe 20 stopni, podloga ma 25 w salonie i 28 w pokoju) miedzy 6-13 (spada do 18-19, a podloga do kolo 15 czyli jest juz chlodna). Pozniej laduje sie od (13 do 15) i pozniej proporcjonalnie dlugo zeby znow wejsc na temp 20-21 stopni powietrze, generalnie przy temp 0 chodzi 6 godzin II i 1-2h I, z tym ze potrafi sie po polundiu trzymac do 19:00 okolo 20stopni a pozniej leci w dol i zeby miec cieplo 21st podloga musi sie rozgrzac z kolo 16-17 do ponad 20 co zabiera kolo 2h a wtedy juz sie idzie spac. Przy temp na zewnatrz -10 -15 ogrzewanie chodzi 9-10h, sami mozecie sobie policzyc jaki koszty wychodza. Blok z 97roku, ocieplony styropianem, okna nowe z 2007roku podwojne, balkonowe duze 3 skrzydla wiec sporo miejsca na ucieczke ciepla. Poza tym w mieszkaniu jest bardzo dobra wentylacja wiec tez straty, gdyz jest piec gazowy do wody w lazience i przez jego komin duzo ciepla ucieka. Ogolnie wrazenia, dlugo sie rozgrzewa, duze koszty ogrzewania, mala kontrola, mimo ze jest cieplo to podloga potrafi sie chlodzic do 15 co na plytkach nie jest przyjemne. Niestety termsotaty maja pewne ograniczenia i nie da sie wszytkiego ustawic tak jak by sie chcialo czyli trzymaj temp powietrza i jednoczesnie temp podlogi, sa tylko takie ze albo kontrola powietrza (i odgorne ograniczenie maks podlogi) lub steruj podloga tylko. Ostatnia wada przelaczanie termostatow jest starsznie glosne, slychac glosne pykniecie, osoby wrazliwe w nocy moze obudzic. Ostatnia wada: pod parkietem duzo slabsze odczucie ciepla i dluzsze nagrzewanie. Dla mnie po niecalym sezonie albo wymiana tam gdzie jest parkiet na jakis piec akumulacyjny, ale pewnie wymiana calosci na ogrzewanie gazowe z zamknieta komora spalania. Jeśli jest to mieszkanie to sądzę, że Twój sąsiad pod spodem na ogrzewanie sufitowe. Pod kablami grzejnymi nie ma zapewne izolacji cieplnej. Dodatkowo warstwa akumulacyjna chyba jest zbyt mała jeśli się tak szybko wyziębia (w grę wchodzi też sasiad i złe zaizolowanie podłogi w połączeniu ze ścianą (np. balkon nie ocieplony na zewnątrz).
Przy kilku takich warunkach lepszym byłyby grzejniki akumulacyjne lub nawet konwektorowe.
Kable grzejne w domu kładzie się w wylewce izolowanej cieplnie. U Ciebie mogły, nie musiały wystąpić błedy w zrobieniu instalacji. I wtedy lepsze byłoby grzanie niż podłogi wraz z otoczeniem.
Stuki z instalacji elektrycznej wskazują że użytko zwykłych styczników a nie elektronicznych, które dla tej mocy byłyby odpowiednie - to też pośredni dowód że firma instalacyjna nie była zbyt dobra.
Co do nie zniszczalności pieców to owszem ale tylko jeśli sa dobrze eksploatowane.
2 dni temu wymieniałem 4 grzałki w WSP2010 który ma ich 6 - z prostej przyczyny gość miał regulator temp. nastawiony na 15 stopni a piec na pokrętle na 3. Izolacja w strzępach, ledwie go poskładałem.
Jeśli mówimy o gabarytach pieca to w nowym mieszkaniu czy nawet domu robimy wnęki pod oknami i po kłopocie.
Ale jeśli mówimy o domach jednorodzinnych a na dodatek podpiwniczonych, montaz pieców akumu. jest głupim pomysłem.
Ja osobiście z elektrycznego ogrzewania nie korzystam, uważam że kocioł na eko groszek jest lepszy i tańszy. Zakupiłem mieszkanie (47m2) z takim ogrzewaniem. W salonie połączonym z kuchnią i przedpokojem sa płytki, w 2 pokoju parkiet. Moc grzewcza w salonie (18m2) 1,8KW, Kuchnia (8m2) przedpokoj 5m2 sumaryczna moc 1,2KW, pokoj 12m2 moc 1,2KW. Mam temrostaty z programowaniem tygodniem. Wylewka betonowa na grubosc 1 cegły (masa akumulacyjna). Przy temp okolo 0 stopni w nocy i w dzien, ogrzewanie chodzi miedzy 2-6 w nocy (rano jest komfortowe 20 stopni, podloga ma 25 w salonie i 28 w pokoju) miedzy 6-13 (spada do 18-19, a podloga do kolo 15 czyli jest juz chlodna). Pozniej laduje sie od (13 do 15) i pozniej proporcjonalnie dlugo zeby znow wejsc na temp 20-21 stopni powietrze, generalnie przy temp 0 chodzi 6 godzin II i 1-2h I, z tym ze potrafi sie po polundiu trzymac do 19:00 okolo 20stopni a pozniej leci w dol i zeby miec cieplo 21st podloga musi sie rozgrzac z kolo 16-17 do ponad 20 co zabiera kolo 2h a wtedy juz sie idzie spac. Przy temp na zewnatrz -10 -15 ogrzewanie chodzi 9-10h, sami mozecie sobie policzyc jaki koszty wychodza. Blok z 97roku, ocieplony styropianem, okna nowe z 2007roku podwojne, balkonowe duze 3 skrzydla wiec sporo miejsca na ucieczke ciepla. Poza tym w mieszkaniu jest bardzo dobra wentylacja wiec tez straty, gdyz jest piec gazowy do wody w lazience i przez jego komin duzo ciepla ucieka. Ogolnie wrazenia, dlugo sie rozgrzewa, duze koszty ogrzewania, mala kontrola, mimo ze jest cieplo to podloga potrafi sie chlodzic do 15 co na plytkach nie jest przyjemne. Niestety termsotaty maja pewne ograniczenia i nie da sie wszytkiego ustawic tak jak by sie chcialo czyli trzymaj temp powietrza i jednoczesnie temp podlogi, sa tylko takie ze albo kontrola powietrza (i odgorne ograniczenie maks podlogi) lub steruj podloga tylko. Ostatnia wada przelaczanie termostatow jest starsznie glosne, slychac glosne pykniecie, osoby wrazliwe w nocy moze obudzic. Ostatnia wada: pod parkietem duzo slabsze odczucie ciepla i dluzsze nagrzewanie. Dla mnie po niecalym sezonie albo wymiana tam gdzie jest parkiet na jakis piec akumulacyjny, ale pewnie wymiana calosci na ogrzewanie gazowe z zamknieta komora spalania. Jeśli jest to mieszkanie to sądzę, że Twój sąsiad pod spodem na ogrzewanie sufitowe. Pod kablami grzejnymi nie ma zapewne izolacji cieplnej. Dodatkowo warstwa akumulacyjna chyba jest zbyt mała jeśli się tak szybko wyziębia (w grę wchodzi też sasiad i złe zaizolowanie podłogi w połączeniu ze ścianą (np. balkon nie ocieplony na zewnątrz).
Przy kilku takich warunkach lepszym byłyby grzejniki akumulacyjne lub nawet konwektorowe.
Kable grzejne w domu kładzie się w wylewce izolowanej cieplnie. U Ciebie mogły, nie musiały wystąpić błedy w zrobieniu instalacji. I wtedy lepsze byłoby grzanie niż podłogi wraz z otoczeniem.
Stuki z instalacji elektrycznej wskazują że użytko zwykłych styczników a nie elektronicznych, które dla tej mocy byłyby odpowiednie - to też pośredni dowód że firma instalacyjna nie była zbyt dobra.
Co do nie zniszczalności pieców to owszem ale tylko jeśli sa dobrze eksploatowane.
2 dni temu wymieniałem 4 grzałki w WSP2010 który ma ich 6 - z prostej przyczyny gość miał regulator temp. nastawiony na 15 stopni a piec na pokrętle na 3. Izolacja w strzępach, ledwie go poskładałem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)